Cześć!

"Mam niełatwą naturę, wolisz łatwy start.
I miewam złote serce zamiast złotych kart"

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Zakopane


dzień 1 - Gubałówka na pieszo w dwie strony + Wielka Krokiew i zabudowa Zakopanego



ciężko!



było warto


angielskojęzycznym turystom dziękujemy za zdjęcie


"chcę do domu" - zgubiliśmy się ale Krokiew zdobyta


dzień 2 - Morskie Oko, w planach była Dolina Pięciu Stawów ale... KOLANO!


jak widać Orange ma zasięg nad morskim okiem.


dzień 3 - Dolina Kościeliska, Jaskinia, Krzeptówki



jakby ktoś jeszcze nie zauważył to w jaskini Mroźnej jestem



;>



taka malutka



na łonie natury ;D



cel osiągnięty - można zjeść


siedzimy! (ps. Giewont w tle)



dzień 4 - cele: kolejką na Kasprowy, potem do Giewontu i wracamy Doliną Strążyska



zdobywcy szczytów - Kasprowy


ja już nie mogę!


realia Giewontowe - 1,5 h w kolejce na szczyt!


zapał powrócił na myśl o obiedzie


w kierunku doliny strążyska - czarany szlak to też szlak!


dzień 5 - Krupówki, Gubałówka -pamiątki i odpoczynek.


ostatnie spojrzenia


razi


lody!


:)

po prostu I LOVE ZAKOPANE!
dziś Nirvana - "Smells like teen spirit"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz